FANDOM


Anabelle Fox i jej początki

Rozdział 1

"Cudowne, małe dzieci"

Mała Ana, bo tak mówili na nią rodzice, obudziła się, gdy usłyszała huk w kuchni.                                               "Nie bój się, córeczko, to tylko tata podczas gotowania" - powiedziała jej matka z uśmiechem. - A teraz chodź, idziemy w odwiedziny do sąsiadów.                                                                                                                                                             Anabelle z ciekawością patrzyła, jak jej mama biega po całym pokoju i szuka gumek do włosów, lecz później zepsuł jej się humor, gdy musiała przetrwać robienie dwóch warkoczyków, których nie lubiła, ale jako półroczne dziecko nie mogła jej tego powiedzieć. O dziesiątej pięćdziesiąt wyszli z domu i w trójkę wyruszyli przed siebie. Otworzyli furtkę i zadzwonili do drzwi. Otworzyła im rudowłosa kobieta trzymająca w rękach czarnowłosego chłopca.                                                                                                                                                           "Witaj Lily! Przyszliśmy w odwiedziny. Czy możemy wejść?" - spytał się Lily ojciec Anabelle

"Oczywiście, u nas drzwi otwarte dla wszystkich" - powiedziała kobieta "No może z małym wyjątkiem"        Rodzice Anabelle od razu domyślili się, źe chodzi o Voldemorta. Do drzwi podszedł James, zaniepokojony tym, że Lily tyle czasu stoi przed drzwiami. Zaprosił ich do domu. Wszyscy weszli do kuchni. Z salonu przyszedł do kuchni Harry i zaczął zaczepiać Anabelle bawiącą się przy drzwiach. Rozmawiali ze sobą po dziecięcemu, a w tym czasie rodzice rozmawiali o Voldemorcie.                              

"Czy on znowu Was szuka?" - spytała się Janette, mama Anabelle - "Czy o nim mówiłaś, mówiąc, że drzwi nie są otwarte dla wszystkich?"                                                                                                                             Lily potwierdziła to kiwnięciem głowy. Wstała od stołu i poszła zrobić cztery herbaty.                               "Doskonała ta herbatka, Lily, od zawsze miałaś talent do gotowania." - stwierdził James                               "To dlatego za mnie wyszłeś?" - spytała żartobliwie jego żona.                                                                          James zarumienił się. Godziny szybko płynęły. O godzinie dwudziestej trzydzieści Anabelle wraz z rodzicami opuściła dom Potterów. Janette włożyła śpiącą córkę do łóżeczka. Spojrzała przez okno i zobaczyła coś, czego się nie spodziewała.

"Lorcan! Do Potterów idzie SAM-WIESZ-KTO!" - wrzasnęła do męża

Rozdział 2

"Do końca wiernemu przyjaciołom"

Wystraszona kobieta wzięła na ręce swoją córkę ubraną już w pidżamę i wybiegła do drzwi. Jej mąż, Lorcan zarzucił na siebie kurtkę, złapał różdżkę i poszedł za Voldemortem. Skradał się powoli, doszedł w końcu do drzwi, Czarny Pan był już w środku. Z tego, co usłyszał James Potter kazał uciekać Lily i Harremu, lecz nie mieli gdzie. Lorcan miał już tam wejść, lecz przez chwilę zawachał się. Nagle usłyszał mordercze zaklęcie rzucone w kierunku Jamesa Pottera.

"Avada Kedavra!" - wrzasnął Voldemort zabijając Jamesa

Ojciec Anabelle nie wytrzymał, z wielkim hukiem wszedł do pokoju i rzucił mordercze zaklęcie w Czarnego Pana. Ten jednak zrobić unik. Odwrócił się w jego stronę, wycelował w jego różdżką. Tuż przed śmiercią Lorcan najgłośniej, jak umiał krzyknął:

"Lily uciekaj z Harrym!" - krzyknął do swojej przyjaciółki

"Avada Kedavra!" - wrzasnął Czarny Pan zabijając Lorcana Foxa

Matka Anabelle widziała z okna, jak zielone światło świeci w całym domu. Wtedy zdała sobie sprawę, że Lily, James, Harry i jej mąż nie żyją. Położyła się na łóżku i zaczęła płakać. Nie wiedziała, co ma począć. Zginął jej mąż, zginęli jej przyjaciele, lecz najbardziej było jej szkoła małego Harrego, który miał przed sobą jeszcze całe życie. Dwa dni później, na cmentarzu w Dolinie Godryka odbył się pogrzeb. Na środek wystąpił Albus Dumbledore, mówiąc:

"Lily i James Potterowie ukrywali się długo przed Voldemortem. Mimo to, żyli w zgodzie z innymi, zapraszali różnych gości w odwiedziny. Dwa dni temu zostali zabici przez Sami Wiecie Kogo. Razem z nimi, zginął ich przyjaciel, Lorcan Fox, który pozostał im wierny do końca swojego życia." - przemówił Albus Dumbledore

"A co się stało z Harrym Potterem? Przecież też tam był!" - spytała Albusa pewna kobieta stojąca z tyłu

"Z Harrym Potterem stało się coś, co jeszcze nigdy, nawet u najsilniejszych czarodziejów się nie stało. Harry Potter przeżył Mordercze Zaklęcie!" - oświadczył

Wszyscy popatrzeli ździwieni na siebie. Nikt nigdy jeszcze nie przetrwał Avady.

"Z Potterem nic się nie stało, oddaliśmy go do opieki jego rodzinie - stwierdził - Mugolskiej rodzinie.

"Albusie! Nie można zostawić tak silnego czarodzieja w rodzinie mugoli!" - wrzasnęła ta sama kobieta

"Jego wójostwo zna magię. Wie, w jaki sposób zginęli jego rodzice" - odpowiedział spokojnym tonem Dumbledore

Po piętnastu minutach wszyscy rozeszli się na swoje strony. Załamana Janette trzymając za rękę swoją córkę Anabelle, wracała smutna do domu.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki